Kobalt

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

W R A C A M
Tagi: o O
10.04.2011 o godz. 21:32

Coraz częściej mam wrażenie że coś się psuje. Wiem że winą głównie jestem ja. Zwłaszcza to co robię. Bo po jaką cholere robię sobie pod górkę? Nie mam siły na nic. Jestem strasznie zadowolona z tej sobotniej pracy. Najgorsze jest to że wstałam w niedzielę o 7 i robiłam czynności które powinnam zrobić w sobotę. Zero odpoczynku. Jest poniedziałek a ja już padam na ryj. Kochana matka staje nade mną-patrzy na mnie. Mój wzrok ogranicza się do pustej niebieskiej ściany. Staram się nie myśleć i nie słuchać co mówi. Nie potrafię powiedzieć jej - nie tylko jej tego co czuję. Mam straszny problem z odczuciem czegokolwiek.
Z jej suchych ust padają suche słowa "wiem że na starość nie będę mogła na Ciebie liczyć".
Przepraszam za mój egoizm. Ale szczerze mówiąc obserwując świat od dłuższego już czasu nie mam ochoty robić nic w kierunku odegoizmowania się.
Obecnie jestem jak bomba. Wystarczy mnie dotknąć a wybucham. Chodzę pobudzona.

Zabierzcie ode mnie ten cały cyrk. Pieprze.
Tagi: cyk-cyrk.
04.10.2010 o godz. 19:43

Pierwszy dzień w pracy - zapierdol w chuj. Wszyscy na mnie spoglądali wiem że związane jest to z tym że nie dość że jestem najmłodsza z kelnerek to jestem nowa w kawiarni. Klimat panuje nieziemski. Do tego muzyka nie jest najgorsza. Ludzie też nie są chamscy. Nie usłyszałam żadnego tekstu nie na miejscu. Bałam się że będzie trudno mi wstać o 6:00 żeby być tam na 8:00. Jestem przyzwyczajona do tego że w weekendy śpię do 13:00 ale bez problemu sama się obudziłam. Zobaczymy jak będzie jutro...
Tagi: 1 dzień.
02.10.2010 o godz. 23:18

Hymm... Strasznie rzadko tu wchodzę.. I nie odpisuję na komentarze. Związane jest to z tym że nie mam czasu i chęci.
__________________________________

Dni mijają mi bardzo szybko. Za szybko. Nauki jest full... Postanowiłam walczyć z lenistwem i podjąć się pracy w weekendy. Mianowicie będę kelnerką. Ktoś prosił mnie o nagranie tego co gramy. Na razie nie ma nas w necie. Nie mamy pełnego składu tu leży główna przyczyna. Kombinujemy. Niby coś tam tworzymy ale nie ma chęci na dokończenie tego. Dużo cover'ujemy. Obiecuje że jak już coś nam wyjdzie to zamieszczę tu link.
Tagi: trzas.
30.09.2010 o godz. 17:18

Wczorajszy dzień tak jak się zapowiadał był wspaniały. Parę planów uległo zmianie ale jak to mówią "najlepszy plan to bark planu". Ok. 15 wyciągnął mnie mój wspaniały przyjaciel - o nim napiszę trochę później. Przepędził mnie przez całe miasto. I nagle zadzwoniła do niego kumpela która już po 10 min była naszą towarzyszką. Nigdy szczególnie za nią nie przepadałam. Zdziwiłam się jak powiedziała że ma dla nas tekst piosenki. Jeszcze bardziej się zdziwiłam gdy go przeczytałam. Był naprawdę niezły. Faktem fakt że o miłości. Ogólnie nie przepadam za tego typu piosenkami ale jak zawsze są wyjątki. Ok. 19 byliśmy w jego domu. (już bez wiernej towarzyszki). Nie mieliśmy planu jak zabrać się z melodię więc siadłam do GP5 i zaczęłam coś kombinować. On chwycił za gitkę i po 30 min mieliśmy już rify. Nie wiem kiedy padłam-on wziął mój telefon i zadzwonił do rodziców żeby się nie martwili - o tym dowiedziałam się rano gdy powitał mnie z kawą i kanapkami. Jak ja dawno nie jadłam ogórków !
___________________________________

Hymmymy... kilka słów o nim ; Najwspanialszy przyjaciel jakiego mogłam mieć. Jest jak starszy brat dlatego rodzice nie mają pretensji gdy zostaję u niego na noc. Znamy się od pieluszek więc wiedzą że nie zrobi mi krzywdy. Przeżyliśmy 7643856837458743 kłótni i wojen z czego oboje wyszliśmy o dziwo cało. Mogłabym pisać o nim godzinami ale nie będę was męczyć jego osobą. Każdy ocenia go inaczej. Dla mnie jest nr 1 i zawsze będzie.

Tagi: nr 1.
26.09.2010 o godz. 13:28

Jakoś ostatnio nie miałam czasu nic napisać. Jest niesamowicie spokojnie. Ojca gdzieś wywiało kochana siostrzyczka wyjechała na studia. Mój pokój zrobił się jeszcze bardziej pusty. Niby nic się nie zmieniło. Czeka mnie wspaniały dzień.

Wiecie co mnie paraliżuje ? To że na bloblo jest dużo ludzi z mojego otoczenia. Jeden błąd i nie będę do końca anonimowa. Hymmm.. Drogie wy . Jeśli nie podoba wam się moja osoba nie musicie tu wchodzić i czytać tego co piszę. Będę tu pisać to co mi się podoba. To że macie mnie za pozerkę jest dziwne bo tak na prawdę napisałam tu za mało żebyście mnie mogły oceniać. Ale skoro już otrzymałam to miano ; Kim kolwiek mnie nazwiecie ja i tak będę dumna z tego kim jestem.
Tagi: creep.
25.09.2010 o godz. 12:39

Mam rozwalone gardło.
Kolejny wieczór spędzę na parapecie z kawą i moją gitką.

Ogólnie byłam dziś w szkole i nie powiem że było zajebiście bo nie widzę potrzeby by kłamać. Dziwi mnie zachowanie jednej z osób a mianowicie pewnego chłopaka. Wszyscy trzymają się ode mnie z daleka. Uważają mnie za szatanistko-nie wiadomo kogo tylko dlatego że raz dorwali mój zeszyt z rysunkami. Szkicownikiem tego nie nazwę bo mam tam same bazgroły. Wracając do tego chłopaka kurczę przykry jest fakt że nie pamiętam jego imienia mimo że uczę się z nim 2 rok. Jest cholernie inteligentny i też trzyma się na uboczu...

Ta notka jest cholernie bezsensowna.
22.09.2010 o godz. 19:04

Siedzę na parapecie wpatrując się w mego mistrza. Żyłam w nieświadomości do wczoraj. Przełomowa noc. Spotkała się gówniara z trochę większą gówniarą. A mianowicie ja i moja nie wiele starsza ciotka. Czuje się jak pasożyt. Potrzebuje małej sumki. Moje fundusze się wyczerpały a najukochańsza matka obcięła mi kieszonkowe za miłość do muzyki i nie wyłączanie sprzętu grającego na noc.

Tagi: skarb.
21.09.2010 o godz. 21:11

Nie ma to jak zrobić z siebie kretynkę i w masce wyjść na miasto z nadzieją zobaczenia dziwnych reakcji ludzi. Mogłabym dziękować osobie którą poznaje na nowo za to wszystko. Bo jesteś.
Kocham patrzeć ludziom w oczy z nienawiścią. Ludziom którzy nic mi nie zrobili i mam z nimi styczność na co dzień. Czekam z niecierpliwością na wzrok ludzi których dziś spotkałam gdy będę podchodzić do biurka wychowawczyni z usprawiedliwieniem za dzisiejszy dzień. "proszę o usprawiedliwienie z powodu CHOROBY". Nie lubię kłamać prosto w oczy osobie do której mam szacunek. Ale zależy mi na tym roku bardzo. Nie zawalę. Już wystarczy. Muszę podążać za własną legendą i nie poddam się do puki nie osiągnę tego czego w życiu pragnę.

Palę kolejnego papierosa. To już chyba 4 z rzędu. Starczy mi.

Jutro zapowiada się kolejny wspaniały dzień. Dzień z ludźmi których nie rozumiem a oni nie rozumieją mnie mimo że jesteśmy tacy sami. Za dużo myślę i czytam. Czy to złe że lubię mieć własne zdanie i poglądy?
20.09.2010 o godz. 20:24

Wstaję. Jest ok 8. Stwierdzam że kolejny dzień wśród pieprzonych popaprańców nie ma sensu. Rezygnuje z pójścia do szkoły. Jak co rano wchodzę do kuchni by zrobić sobie kawę. Ojciec już czeka .. Wita mi swoim pieprzonym nie szczery uśmiecham. Obserwuje każdy mój ruch. Odwracam się i informuje go że nigdzie się nie wybiera. On tylko kiwa głową.

Zawsze chciałam mieć tatę... NIE OJCA.

Nastawiam czajnik. Zalewam kawę. Wracam do pokoju nazywanym "przedsionkiem piekła" rzadziej "niebieską kafejką" - do mojego pokoju. Siadam na łożu 2 osobowym . Po co? po to by przez kolejne 2 godziny szukać dziury w ścianie.

Jest 15. Jestem po 5 kawach. 2 tabliczkach czekolady. Zadowolona z życie (nie) czekam na śmierć.
20.09.2010 o godz. 15:00

Czuje jak ode mnie śmierdzi. Muszę doprowadzić się do stanu używalności. Tak czy siak będę zmuszona wyjść do ludzi. O fuck obudziła się moja siostra samo złoooo. Spieprzam.

Męczy mnie pytanie; Czy Jezus kochał szczeniaczki? bo to że jarał Marychę już wiem.
Tagi: jezus !
19.09.2010 o godz. 10:10

Bo czasem czeba mieć gdzie się wyżyć.
Tagi: kobalt
17.09.2010 o godz. 18:56
Kobalt
Kobalt
O mnie: Elektryk-pijaczka , nałogowa palaczka.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 5 godzin 38 minut
  • Napisanych notek: 12
  • Komentował: 5 razy
  • Zebranych komentarzy: 24
  • Ostatni wpis: 10.04.11, 21:32
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 5059 razy
  • Ilość avatarów: 3
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 12
  • Ostatnie logowanie: 10.04.11, 21:26
  • Ostatnio odwiedzili: Lady-Lullaby, Marilyn, zuadomcza, WineHu-Brewery777Technologies, Lullaby, Blyskotka